Z nami na wyżyny / Aktualności / Z życia uczelni / Archiwum / 2009 / Pan czy gospodarz?

Pan czy gospodarz?

28 kwietnia 2009 r.

Pokolenie odchodzi i pokolenie przychodzi, a Ziemia trwa nieporuszenie na wieki (Koh 1,4) - to biblijne przesłanie stało się kanwą sesji naukowej, która odbyła się 28 kwietnia 2009 r. w sali konferencyjnej Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Tarnowie.

Organizatorami tegorocznej, dziesiątej już sesji naukowej zatytułowanej "Człowiek - pan czy gospodarz stworzonego świata" byli: Biskup Tarnowski Wiktor Skworc oraz Starosta Powiatu Tarnowskiego Mieczysław Kras. Poruszano zagadnienia z zakresu ekologii i ochrony środowiska, odnosząc je do stanowiska teologii katolickiej.

Zaprezentowano wykłady poświęcone tematyce dzieła stworzenia (ks. dr hab. Janusz Królikowski, Wydział Teologiczny PAT w Krakowie - Sekcja w Tarnowie), ekologii (dr Michał Wyrostkiewicz, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II), energii (prof. dr hab. Jan Kozłowski Uniwersytet Jagielloński, PWSZ Tarnów), a także ochrony środowiska (Agnieszka Jeleń, Starostwo Powiatowe w Tarnowie).
Konferencja adresowana była do pracowników naukowych, studentów wyższych uczelni, nauczycieli, katechetów, uczniów szkół ponadgimnazjalnych.

W konferencji wzięli udział przedstawiciele władz oraz pracowników naukowych MWSE.
- Obecnie, bardzo często słyszymy słowo ekologia. Potocznie wykorzystuje się ją dla określenia wielu sposobów postępowania, ale najważniejsza wydaje się edukacja i wychowanie społeczeństwa w duchu poszanowania środowiska przyrodniczego. Musimy jako społeczeństwo zdawać sobie sprawę, że przyrodę otrzymaliśmy nie w darze, ale wypożyczyliśmy od naszych dzieci. Oznacza to postępowanie niezagrażające środowisku naturalnemu oraz odpowiedzialne wykorzystywanie zasobów naturalnych, aby przyszłe pokolenia mogły także czerpać z zasobów Ziemi, tyle samo ile nam się udaje dzisiaj. Odpowiedzią na te wyzwania jest realizacja zasad zrównoważonego rozwoju? stwierdziły obecne na sesji wicekanclerz MWSE mgr Renata Mielak oraz dr Jolanta Stanienda.